Miesięczne archiwum: Luty 2018

Na sport – miliony, na biedę – co łaska

W miasteczku powiatowym przez lata powstawały jedne po drugich hale sportowe, boiska, baseny, ostatnio siłownie, hala lodowa, a teraz jeszcze będzie ośrodek rekreacyjny nad Pilicą. Wszystko dla silnych, zdrowych, sprawnych, głównie mężczyzn i chłopców. Z dużym wysiłkiem, ale zawsze znajdowały się na to pieniądze. W budżecie miasta, z unijnych środków, z kredytów bankowych, z pożyczek w województwie. W końcu zawsze się udaje. Można odtrąbiać kolejne sukcesy.

Teraz patrzę jak zwykli ludzie angażują się i mobilizują, by wspólnym wysiłkiem uzbierać grosz do gorsza i wybudować hospicjum. Przy okazji próbują się na tym podlansować różni, wciąż ci sami, miasteczkowi politycy. Od razu widać, kto się szykuje do jesiennych wyborów.

Parę miesięcy temu wyposażenie do Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego, żeby odchodzący z tego świata ludzie nie gnili na rozpadającym się żelastwie, ufundował i podarował obrzydliwy Owsiak.

Na biednych, schorowanych, starych, zdanych na innych – pieniędzy w tym miasteczku nie było i nie ma. Z odrazą i pogardą patrzę więc na kolejnych rządzących tym miasteczkiem. Robię to z coraz większą odrazą i z coraz większą pogardą.

I tylko tym, co rozumieją słowo pisane przypomnę, że powstające hospicjum jest prywatnym przedsięwzięciem.